Respuesta :

Pewnej nocy zakradł się pod pobliski dwór i, gdy nikogo nie było w kredensie, sięgnął po wiszące na ścianie skrzypki. Zrobił to zbyt nieostrożnie i zbudził lokaja, który oskarżył Janka o próbę kradzieży. Sąd, nie chcąc posłać go do więzienia, kazał stójce Stachowi zbić go rózgą. Chłopak, zbity bardzo mocno, zmarł trzeciego dnia.